Obniżony poziom testosteronu – przyczyna czy konsekwencja depresji u mężczyzn?

18 min czytania

Aktualizacja: 3 października 2026

Wszystkie wpisy

Udostępnij artykuł:

Obniżony nastrój, brak energii, utrata motywacji, zaburzenia snu, spadek libido i problemy z koncentracją mogą występować zarówno w depresji, jak i w niedoborze testosteronu

Spis treści

    Podobieństwo objawów depresji i niedoboru testosteronu często prowadzi do prostego wniosku: skoro mężczyzna czuje się gorzej i ma niski testosteron, to hormon musi być przyczyną depresji. W praktyce zależność jest znacznie bardziej złożona. Niedobór androgenów może pogarszać samopoczucie, ale depresja, przewlekły stres, otyłość, zaburzenia snu i choroby przewlekłe mogą również prowadzić do obniżenia testosteronu. U części pacjentów oba problemy występują równocześnie. Kluczowe jest więc nie samo znalezienie niskiego wyniku, lecz ustalenie, co jest przyczyną, a co skutkiem.

    Dlaczego depresja i niedobór testosteronu tak łatwo ze sobą pomylić?

    Objawy hipogonadyzmu nie są swoiste: aktualne wytyczne European Association of Urology wymieniają wśród psychicznych objawów niedoboru testosteronu między innymi obniżony nastrój, mniejszą motywację i zmęczenie. Jednocześnie podkreślają, że objawy te mogą występować w wielu innych chorobach i nie pozwalają samodzielnie rozpoznać hipogonadyzmu.

    Podobnie wygląda depresja. Pacjent nie zawsze zgłasza lekarzowi smutek. U mężczyzn problem może przejawiać się jako utrata napędu, drażliwość, wycofanie, zaburzenia snu, brak zainteresowania aktywnością, pogorszenie funkcji seksualnych albo stałe zmęczenie.

    Lista wspólnych objawów jest więc długa. Spadek libido może wynikać z hipogonadyzmu, depresji, problemów w relacji albo leków przeciwdepresyjnych. Zmęczenie może być związane z testosteronem, ale równie dobrze z bezdechem sennym, niedokrwistością, niedoczynnością tarczycy czy przewlekłym niedosypianiem. Problemy z koncentracją również nie są specyficznym wskaźnikiem niedoboru androgenów.

    Dlatego diagnoza oparta na zasadzie „mam pięć objawów z internetu, więc mam niski testosteron” ma bardzo ograniczoną wartość.

    Więcej o tym, jakie objawy rzeczywiście mogą wskazywać na hipogonadyzm i jak wygląda jego diagnostyka, opisujemy w artykule Alpha Clinic: Niedobór testosteronu – objawy, przyczyny i jak wygląda leczenie.

    Czy mężczyźni z depresją rzeczywiście mają niższy testosteron?

    Średnio – w części badań tak. Nie oznacza to jednak, że niski testosteron jest przyczyną większości przypadków depresji.

    Metaanaliza Fischer i wsp. obejmująca badania porównujące mężczyzn z rozpoznanymi zaburzeniami depresyjnymi ze zdrowymi mężczyznami wykazała niższe stężenia testosteronu w grupie z depresją. Różnica była umiarkowana, a wyniki poszczególnych badań nie były jednorodne.

    Jeżeli w grupie tysiąca mężczyzn z depresją średni testosteron jest niższy niż w grupie kontrolnej, nie oznacza to jeszcze, że obniżenie testosteronu spowodowało depresję. Depresja może wiązać się z gorszym snem, mniejszą aktywnością, przyrostem masy ciała, nadużywaniem alkoholu, przewlekłym stresem i większą częstością chorób metabolicznych. Wszystkie te czynniki mogą wpływać na oś podwzgórze–przysadka–jądra. Badania obserwacyjne pokazuja związek, ale nie rozstrzyga kierunku przyczynowości.

    Czy niski testosteron może pogarszać nastrój?

    Tak, szczególnie gdy niedobór jest rzeczywisty i wyraźny.

    Testosteron działa na ośrodkowy układ nerwowy. Receptory androgenowe znajdują się również w obszarach mózgu związanych z motywacją, zachowaniem seksualnym, emocjami i funkcjami poznawczymi. Wpływ androgenów na samopoczucie nie oznacza jednak istnienia prostego „hormonu szczęścia”.

    Dobrym przykładem są dane z European Male Ageing Study. Wśród licznych objawów zgłaszanych przez mężczyzn obniżony nastrój i zmęczenie korelowały ze stężeniem testosteronu, ale znacznie bardziej swoiste dla rzeczywistego późnego hipogonadyzmu były objawy seksualne: spadek libido, rzadsze poranne erekcje i zaburzenia erekcji. Mężczyzna z niskim testosteronem, utratą libido, zanikiem spontanicznych erekcji, spadkiem masy mięśniowej i obniżonym nastrojem ma inny profil niż mężczyzna, którego jedynymi problemami są smutek i zmęczenie.

    Im bardziej obraz kliniczny obejmuje typowe objawy androgenowe, tym większe znaczenie ma diagnostyka hormonalna.

    Czy depresja może sama obniżać testosteron?

    Może, choć nie u każdego pacjenta i nie jednym mechanizmem.

    Przewlekły stres psychiczny wpływa na oś podwzgórze–przysadka–nadnercza i wydzielanie kortyzolu. Układ odpowiedzialny za reakcję stresową pozostaje w ścisłej relacji z osią regulującą produkcję testosteronu.

    Do tego dochodzą zachowania towarzyszące depresji : pacjent może przestać ćwiczyć, przybrać na wadze, spać nieregularnie, częściej pić alkohol i gorzej się dżywiać. U części chorych dochodzi również do znacznego deficytu energetycznego i utraty masy ciała.

    Zarówno ciężka otyłość, jak i skrajny niedobór energii mogą zaburzać wydzielanie testosteronu.

    EAU podkreśla, że funkcjonalny hipogonadyzm bardzo często wynika z chorób współistniejących, otyłości i ogólnie złego stanu zdrowia. W takich przypadkach pierwszym celem powinno być leczenie odwracalnej przyczyny. Z tego powodu niski testosteron stwierdzony podczas ciężkiego epizodu depresyjnego nie zawsze oznacza trwałą niewydolność hormonalną.

    Sen – wspólny mianownik testosteronu i depresji

    Jednym z najczęściej niedocenianych elementów jest sen.

    Depresja może powodować zarówno bezsenność, jak i nadmierną senność. Przewlekłe ograniczenie snu wpływa na energię, apetyt, kontrolę emocji i wydolność w ciągu dnia. ednocześnie prawidłowe nocne wydzielanie testosteronu jest związane z cyklem snu. Jeszcze ważniejszym problemem jest obturacyjny bezdech senny. Mężczyzna z otyłością, chrapaniem, przerwami w oddychaniu, porannymi bólami głowy i sennością w ciągu dnia może zgłaszać niemal podręcznikowy zestaw „objawów niskiego testosteronu”: zmęczenie, gorszą koncentrację, mniejsze libido i pogorszenie nastroju.

    Jeżeli w takiej sytuacji ograniczymy diagnostykę do testosteronu, możemy leczyć wynik zamiast przyczyny. Bezdech senny może dodatkowo współistnieć z otyłością, nadciśnieniem i zaburzeniami metabolicznymi, które same również wpływają na gospodarkę androgenową.

    Otyłość i depresja – mechanizm, który dodatkowo komplikuje wyniki hormonalne

    Otyłość bardzo często występuje razem z depresją.

    Jednocześnie jest jednym z najsilniejszych odwracalnych czynników związanych z niskim testosteronem u mężczyzn. Insulinooporność i otyłość często obniżają stężenie SHBG. Gdy SHBG jest niskie, spada testosteron całkowity, chociaż ilość biologicznie dostępnego hormonu może być zmniejszona znacznie mniej.

    Pacjent może więc mieć depresję, otyłość i testosteron całkowity wynoszący na przykład 9–10 nmol/l. Na podstawie samej tej liczby nie można jeszcze powiedzieć, że przyczyną złego samopoczucia jest niedobór androgenów. Trzeba uwzględnić SHBG, albuminę, testosteron wolny lub jego prawidłowo obliczoną wartość oraz szerszy obraz kliniczny.

    To jeden z powodów, dla których w diagnostyce hormonalnej nie należy podejmować decyzji terapeutycznej na podstawie jednego badania.

    Jak prawidłowo zbadać testosteron u mężczyzny z objawami depresyjnymi?

    Podstawą jest testosteron całkowity oznaczony rano.

    EAU zaleca wykonywanie badania rano, na czczo, a w przypadku obniżonego wyniku jego powtórzenie. Rozpoznanie hipogonadyzmu wymaga obecności objawów oraz powtarzalnie obniżonego stężenia testosteronu.

    Nie powinno się badać testosteronu podczas ostrej choroby, gorączki, bezpośrednio po nieprzespanej nocy ani po sytuacjach, które mogą przejściowo zaburzyć wynik.

    W praktyce diagnostyka często obejmuje również SHBG i albuminę, szczególnie gdy wynik testosteronu całkowitego jest graniczny albo występuje otyłość.

    Kolejnym krokiem są LH i FSH. Podwyższone gonadotropiny przy niskim testosteronie sugerują problem na poziomie jąder. Niskie lub nieadekwatnie prawidłowe LH i FSH wskazują raczej na wtórne zahamowanie osi podwzgórzowo-przysadkowej. W wybranych sytuacjach oznacza się prolaktynę oraz wykonuje dalszą diagnostykę przysadki.

    Ważne są również badania pozwalające znaleźć inne przyczyny podobnych objawów, między innymi morfologia, TSH i parametry metaboliczne.

    Depresja czy hipogonadyzm – które objawy bardziej przemawiają za hormonami?

    Nie istnieje pojedynczy objaw pozwalający jednoznacznie rozróżnić oba stany.

    Są jednak cechy zwiększające prawdopodobieństwo niedoboru androgenów.

    Znaczny spadek libido, utrata porannych i spontanicznych erekcji, zmniejszenie owłosienia, spadek masy i siły mięśniowej, zmniejszenie objętości jąder czy zaburzenia płodności są bardziej charakterystyczne dla problemu hormonalnego niż sam spadek nastroju.

    Z kolei poczucie beznadziejności, utrata zainteresowania większością aktywności, silne poczucie winy, myśli rezygnacyjne lub samobójcze wymagają przede wszystkim oceny pod kątem zaburzeń depresyjnych.

    Nie oznacza to, że obie choroby nie mogą występować równocześnie.

    Mężczyzna może mieć prawdziwy hipogonadyzm i jednocześnie depresję wymagającą osobnego leczenia.

    Czy TRT działa jak lek przeciwdepresyjny?

    Największa metaanaliza randomizowanych badań dotyczących wpływu testosteronu na objawy depresyjne objęła 27 badań i 1890 mężczyzn. Leczenie wiązało się ze statystycznie istotnym zmniejszeniem objawów depresyjnych w porównaniu z placebo, ale wielkość efektu była niewielka – Hedges g wynosiło około 0,21.

    Co więcej, badania były bardzo zróżnicowane. Obejmowały mężczyzn z różnym wyjściowym testosteronem, różnym nasileniem objawów i różnymi dawkami terapii. W części badań stosowano dawki większe niż typowe współczesne dawki substytucyjne.

    Dlatego z tej metaanalizy nie wynika, że testosteron powinien być przepisywany jako lek przeciwdepresyjny mężczyznom z prawidłowym poziomem androgenów. Znacznie bardziej racjonalny wniosek brzmi: jeżeli mężczyzna ma rzeczywisty hipogonadyzm i równocześnie objawy depresyjne, wyrównanie niedoboru może poprawić również część objawów psychicznych.

    Co pokazały duże badania TRT?

    Testosterone Trials objęły 790 mężczyzn po 65. roku życia z objawami i średnim testosteronem poniżej 275 ng/dl.

    Po roku leczenia zaobserwowano niewielką, ale statystycznie istotną poprawę nastroju i nasilenia objawów depresyjnych. Nie uzyskano natomiast istotnej poprawy podstawowego punktu końcowego dotyczącego witalności. Wielkość efektu dla objawów depresyjnych była mała.

    Jeszcze więcej danych przyniosła analiza badania TRAVERSE.

    Wśród ponad 5200 mężczyzn z hipogonadyzmem ponad połowa miała co najmniej pewne objawy depresyjne. TRT była związana z niewielką poprawą nastroju i energii w porównaniu z placebo, ale nie poprawiała funkcji poznawczych ani jakości snu. U mężczyzn spełniających rygorystyczne kryteria utrwalonego zaburzenia depresyjnego nie wykazano jednoznacznej przewagi terapii, choć ta grupa była niewielka.

    Wniosek jest spójny z wcześniejszymi badaniami: TRT może poprawić nastrój u pacjenta z hipogonadyzmem, ale efekt jest zazwyczaj umiarkowany i nie zastępuje leczenia depresji.

    Dlaczego poszczególne badania dają tak różne wyniki?

    Przykładowo w niewielkim badaniu mężczyzn z depresją oporną na leczenie i niskim lub granicznym testosteronem dodanie żelu testosteronowego do dotychczasowego leczenia przeciwdepresyjnego wiązało się z większą poprawą części skal depresji niż placebo. Badanie obejmowało jednak zaledwie 22 randomizowanych pacjentów.

    Inne badanie u mężczyzn z dużą depresją i niskim testosteronem nie wykazało natomiast żadnej przewagi testosteronu nad placebo w poprawie depresji.

    W znacznie większym badaniu 100 mężczyzn z depresją nieodpowiadającą w pełni na leki serotoninergiczne i testosteronem do 350 ng/dl również nie wykazano istotnej przewagi dodania testosteronu nad placebo.

    To właśnie dlatego pojedynczego małego badania nie należy używać jako argumentu, że TRT jest skutecznym leczeniem depresji.

    Najlepszy obraz dają duże badania i metaanalizy: korzyść psychiczna jest możliwa, ale zazwyczaj niewielka i najbardziej logiczna klinicznie u mężczyzn z potwierdzonym niedoborem androgenów.

    Czy leczenie depresji może poprawić testosteron?

    Jeżeli obniżenie testosteronu ma charakter czynnościowy, jest to możliwe.

    Skuteczne leczenie depresji może poprawić sen, aktywność fizyczną, sposób odżywiania i zdolność do redukcji nadmiaru masy ciała.

    Każdy z tych czynników może wpływać na gospodarkę hormonalną. Nie należy jednak oczekiwać, że sam lek przeciwdepresyjny „podniesie testosteron”.

    Co więcej, część leków psychiatrycznych może powodować zaburzenia seksualne niezależnie od poziomu testosteronu. Szczególnie przy lekach serotoninergicznych mogą występować spadek libido, opóźnienie wytrysku, trudności z orgazmem czy zaburzenia erekcji. W takiej sytuacji łatwo błędnie uznać, że przyczyną jest „znowu niski testosteron”. Jeżeli objawy seksualne pojawiły się wyraźnie po rozpoczęciu lub zmianie dawki leku psychiatrycznego, powinno się omówić to z lekarzem prowadzącym zamiast samodzielnie modyfikować terapię.

    Czy można jednocześnie stosować TRT i leki przeciwdepresyjne?

    Sam fakt leczenia depresji nie wyklucza TRT.

    Jeżeli pacjent ma potwierdzony hipogonadyzm i równocześnie zaburzenie depresyjne, oba problemy mogą wymagać równoległego leczenia. Leczenie psychiatryczne ma zmniejszać objawy depresji i ograniczać ryzyko jej nawrotu. TRT ma wyrównać udokumentowany niedobór androgenów i związane z nim objawy.

    Nie powinno się zwiększać dawki testosteronu za każdym razem, gdy nastrój pogarsza się z przyczyn psychicznych.

    Podobnie psychiatra nie powinien automatycznie przypisywać wszystkich zaburzeń seksualnych depresji, jeśli pacjent ma wyraźne objawy hipogonadyzmu i niskie wyniki hormonalne. Najlepsze efekty daje sytuacja, w której oba problemy są traktowane jako możliwe równoległe rozpoznania, a nie konkurujące ze sobą wyjaśnienia.

    Po jakim czasie można oczekiwać poprawy nastroju po rozpoczęciu TRT?

    Jeżeli objawy rzeczywiście są związane z niedoborem testosteronu, nie należy oczekiwać zmiany po pierwszym zastrzyku.

    Zmiany w libido, motywacji i nastroju mogą pojawiać się w pierwszych tygodniach, ale pełniejsza ocena odpowiedzi wymaga zwykle kilku miesięcy.

    Największym błędem jest ocenianie leczenia po kilku dniach i zwiększanie dawki dlatego, że pacjent nie odczuł natychmiastowego „zastrzyku energii”.

    Szczegółową dynamikę poszczególnych efektów opisujemy w materiale Alpha Clinic: Po jakim czasie pojawiają się efekty terapii testosteronem?.

    Jeżeli testosteron został prawidłowo wyrównany, a po kilku miesiącach depresja pozostaje bez zmian, trzeba ponownie rozważyć, czy hormon był rzeczywistą przyczyną objawów.

    Kiedy testosteron nie jest odpowiedzią na problem?

    TRT nie jest leczeniem dla mężczyzny z prawidłowym testosteronem, który ma depresję.

    Nie jest również terapią pierwszego wyboru dla pacjenta, u którego jeden wynik testosteronu wykonany po nieprzespanej nocy okazał się niski.

    Szczególną ostrożność trzeba zachować u mężczyzn szukających w testosteronie rozwiązania dla każdego rodzaju zmęczenia, braku motywacji czy trudności życiowych. Egzogenny testosteron hamuje własną oś hormonalną, wpływa na płodność, może zwiększać hematokryt i wymaga monitorowania prostaty oraz innych parametrów bezpieczeństwa. To zbyt poważne leczenie, aby stosować je jako eksperymentalny „lek na samopoczucie”. Jeżeli hipogonadyzm nie został potwierdzony, lepiej dokładnie poszukać przyczyny objawów niż rozpoczynać terapię, której później trudno będzie prawidłowo ocenić skuteczność.

    Myśli samobójcze wymagają pilnej pomocy, a nie panelu hormonalnego

    To szczególnie ważne w temacie łączącym hormony i depresję.

    Jeżeli pojawiają się myśli o śmierci, samouszkodzeniu lub samobójstwie, priorytetem jest pilna pomoc psychiatryczna lub medyczna.

    Badanie testosteronu może być później elementem szerszej diagnostyki, ale nie powinno opóźniać interwencji. Podobnie nasilona depresja z utratą zdolności do codziennego funkcjonowania, ciężką bezsennością, objawami psychotycznymi lub gwałtownym pogorszeniem stanu wymaga specjalistycznego postępowania niezależnie od wyniku hormonów.

    Testosteron nie jest leczeniem ratunkowym depresji.

    Komentarz eksperta – Ekspert Alpha Clinic

    „W gabinecie często spotykamy dwa skrajne podejścia. Pierwsze mówi, że każdy mężczyzna z depresją powinien zbadać testosteron i po niskim wyniku rozpocząć TRT. Drugie zakłada, że hormony nie mają żadnego znaczenia dla nastroju. Oba są uproszczeniem. Rzeczywisty niedobór testosteronu może pogarszać samopoczucie, energię i libido, ale depresja również może wpływać na funkcjonowanie osi hormonalnej. Dlatego najpierw trzeba prawidłowo potwierdzić hipogonadyzm i równolegle ocenić zdrowie psychiczne. Jeżeli istnieją dwa problemy, leczymy dwa problemy – nie próbujemy zastępować jednego leczenia drugim.”

    Jak wygląda diagnostyka, gdy podejrzewamy oba problemy?

    Pierwszym krokiem jest dokładny wywiad.

    Trzeba ustalić, które objawy pojawiły się pierwsze. Czy pacjent najpierw stracił libido i spontaniczne erekcje, a dopiero później zaczął odczuwać pogorszenie nastroju? Czy może depresja rozpoczęła się po konkretnym wydarzeniu, a testosteron oznaczono przypadkowo kilka miesięcy później?

    Znaczenie ma masa ciała, aktywność, sen, alkohol, leki i choroby przewlekłe.

    Następnie potrzebne są prawidłowo wykonane badania hormonalne. Przy niskim testosteronie całkowitym badanie należy powtórzyć. W odpowiednich sytuacjach oznacza się SHBG, albuminę, LH, FSH i prolaktynę.

    Równocześnie trzeba ocenić depresję.

    Nie chodzi wyłącznie o wypełnienie kwestionariusza. Ważne są czas trwania objawów, ich wpływ na funkcjonowanie, wcześniejsze epizody, lęk, sen, używki oraz ryzyko samobójcze.

    Jeżeli podejmowana jest decyzja o TRT, terapia powinna mieć ustalony cel i harmonogram kontroli. O zasadach początku leczenia piszemy szerzej tutaj: Rozpoczęcie terapii zastępczej testosteronem (TRT).

    Co powinno się poprawić, jeśli problem rzeczywiście wynikał z niedoboru testosteronu?

    Najbardziej przekonująca jest poprawa objawów typowych dla niedoboru androgenów.

    Może wzrosnąć libido, powrócić część spontanicznych erekcji, poprawić się zdolność do aktywności i stopniowo zmienić skład ciała.

    Nastrój i motywacja również mogą się poprawić, ale są parametrami mniej swoistymi.

    Jeżeli po prawidłowym wyrównaniu testosteronu pacjent nadal ma głęboką anhedonię, poczucie beznadziejności, problemy ze snem i zaburzenia codziennego funkcjonowania, nie należy odpowiadać na to zwiększaniem dawki hormonu – to sygnał do ponownej oceny psychiatrycznej i internistycznej.

    Celem TRT nie jest doprowadzenie pacjenta do stałego poczucia euforii. Celem jest wyrównanie niedoboru i poprawa związanych z nim objawów.

    Czy warto badać testosteron u każdego mężczyzny z depresją?

    Nie ma podstaw do rutynowego oznaczania testosteronu u każdego mężczyzny z rozpoznaną depresją.

    Badanie ma większy sens, gdy oprócz obniżonego nastroju występują objawy sugerujące hipogonadyzm: spadek libido, utrata spontanicznych erekcji, zaburzenia płodności, spadek masy mięśniowej albo inne charakterystyczne cechy.

    Warto je rozważyć także wtedy, gdy istnieją czynniki zwiększające ryzyko hipogonadyzmu, takie jak choroby przysadki, wcześniejsze uszkodzenie jąder, leczenie onkologiczne, stosowanie opioidów czy przebyte stosowanie steroidów anaboliczno-androgennych.

    Zupełnie inna sytuacja dotyczy mężczyzny, którego jedynym objawem jest obniżony nastrój przy prawidłowym libido i prawidłowej funkcji seksualnej.

    Wtedy prawdopodobieństwo, że testosteron jest głównym źródłem problemu, jest znacznie mniejsze.

    Kiedy warto zgłosić się do specjalisty?

    Konsultacja jest szczególnie uzasadniona, gdy objawy utrzymują się przez wiele tygodni i jednocześnie pojawiają się zaburzenia seksualne lub inne cechy niedoboru androgenów.

    Do specjalisty warto zgłosić się również wtedy, gdy testosteron jest wyraźnie obniżony w dwóch prawidłowo wykonanych badaniach.

    Bardzo niski testosteron, nieprawidłowe LH lub FSH, podwyższona prolaktyna, bóle głowy, zaburzenia widzenia albo objawy choroby jąder wymagają pogłębionej diagnostyki.

    W Alpha Clinic decyzja o leczeniu nie opiera się na samym zgłoszeniu „mam depresję i niski testosteron”. Najpierw trzeba ustalić, czy spełnione są kryteria hipogonadyzmu, jaka jest jego przyczyna oraz które objawy rzeczywiście można z nim wiązać.

    Jeżeli równocześnie występuje depresja wymagająca leczenia psychiatrycznego, TRT powinna być traktowana jako leczenie współistniejącego niedoboru androgenów, a nie jako zamiennik terapii depresji.

    Podsumowanie

    Związek między testosteronem a depresją działa w obie strony.

    Mężczyźni z depresją mają w części badań średnio niższe stężenia testosteronu, ale nie dowodzi to, że niedobór hormonu jest główną przyczyną depresji.

    Rzeczywisty hipogonadyzm może powodować obniżenie nastroju, zmniejszenie motywacji, zmęczenie i spadek libido. Z drugiej strony depresja, przewlekły stres, zaburzenia snu, otyłość i choroby przewlekłe mogą obniżać testosteron.

    TRT u mężczyzn z potwierdzonym niedoborem może przynieść niewielką poprawę nastroju. Duże badania i metaanalizy pokazują jednak, że efekt jest umiarkowany. Testosteron nie powinien być traktowany jako lek przeciwdepresyjny dla mężczyzn z prawidłową gospodarką androgenową.

    Najważniejsza jest więc właściwa kolejność: najpierw ustalenie, czy istnieje hipogonadyzm i depresja, następnie określenie przyczyny obu zaburzeń, a dopiero potem dobór leczenia.

    Bibliografia

    1. European Association of Urology. EAU Guidelines on Sexual and Reproductive Health – Male Hypogonadism. Aktualna wersja wytycznych, 2026.
    2. Bhasin S, Brito JP, Cunningham GR, et al. Testosterone Therapy in Men With Hypogonadism: An Endocrine Society Clinical Practice Guideline. J Clin Endocrinol Metab. 2018;103(5):1715–1744. DOI: 10.1210/jc.2018-00229.
    3. Snyder PJ, Bhasin S, Cunningham GR, et al. Effects of Testosterone Treatment in Older Men. N Engl J Med. 2016;374:611–624. DOI: 10.1056/NEJMoa1506119.
    4. Walther A, Breidenstein J, Miller R. Association of Testosterone Treatment With Alleviation of Depressive Symptoms in Men: A Systematic Review and Meta-analysis. JAMA Psychiatry. 2019;76(1):31–40. DOI: 10.1001/jamapsychiatry.2018.2734.
    5. Fischer S, Ehlert U, Amiel Castro R. Hormones of the hypothalamic-pituitary-gonadal axis in male depressive disorders – A systematic review and meta-analysis. Front Neuroendocrinol. 2019;55:100792. DOI: 10.1016/j.yfrne.2019.100792.
    6. Bhasin S, et al. Depressive Syndromes in Men With Hypogonadism in the TRAVERSE Trial: Response to Testosterone-Replacement Therapy. J Clin Endocrinol Metab. 2024.
    7. Wu FCW, Tajar A, Beynon JM, et al. Identification of Late-Onset Hypogonadism in Middle-Aged and Elderly Men. N Engl J Med. 2010;363:123–135. DOI: 10.1056/NEJMoa0911101.
    8. Pope HG Jr, Cohane GH, Kanayama G, Siegel AJ, Hudson JI. Testosterone gel supplementation for men with refractory depression: a randomized, placebo-controlled trial. Am J Psychiatry. 2003;160(1):105–111. DOI: 10.1176/appi.ajp.160.1.105.
    9. Seidman SN, Spatz E, Rizzo C, Roose SP. Testosterone replacement therapy for hypogonadal men with major depressive disorder: a randomized, placebo-controlled clinical trial. J Clin Psychiatry. 2001;62(6):406–412. DOI: 10.4088/JCP.v62n0602.
    10. Seidman SN, Orr G, Raviv G, et al. Effects of testosterone replacement in middle-aged men with dysthymia: a randomized, placebo-controlled clinical trial. J Clin Psychopharmacol. 2009;29(3):216–221.

    Treści mają charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Nie zastąpią porady medycznej, korzystanie z tych informacji odbywa się na własną odpowiedzialność. Przed podjęciem decyzji o leczeniu lub przy jakichkolwiek objawach chorobowych skonsultuj się z lekarzem.